Blog prawników Kancelarii Stawski Syty Adwokacka Spółka Partnerska

Potrącenie kary umownej

21 listopada 2014 roku, adwokat Marek Syty

W uchwale z dnia 5 listopada 2014 roku, sygn. akt III CZP 76/14 Sąd Najwyższy wyraził stanowisko, że wierzytelność z tytułu kary umownej jest wymagalna, a w konsekwencji nadaje się do potrącenia dopiero w przypadku wcześniejszego wezwania do zapłaty, o którym mowa w art. 455 kc.

Powyższa uchwała wydana została w oparciu o stan faktyczny, w którym inwestor odmawiając zapłaty należności z tytułu wykonanych robót budowlanych w treści sprzeciwu od nakazu zapłaty podniósł zarzut potrącenia kary umownej za opóźnienie w realizacji robót. Sąd I instancji odmawiając słuszności stanowisku pozwanego (inwestora), podniósł, że wymagalność roszenia o zapłatę kary umownej powstaje dopiero po wezwaniu do zapłaty, a ustalony w sprawie stan faktyczny nie wskazuje, aby przed zarzutem potrącenia wzywał on powódkę (wykonawcę) do zapłaty kary umownej, wyznaczając jej stosowny do tego termin.
Zagadnienie stało się przedmiotem rozważań Sądu Najwyższego z uwagi na skierowane przez Sąd II instancji zapytanie prawne, czy warunkiem koniecznym dla skutecznego potrącenia wierzytelności z tytułu kary umownej, którego termin spełnienia nie został zastrzeżony jest wcześniejsze wezwanie dłużnika do zapłaty tej kary.
Swoje wątpliwości Sąd Apelacyjny uzasadniał wskazaniem, że skuteczność złożenia oświadczenia o potrąceniu zależy m.in. od wymagalności obu wierzytelności (art.498 § 1 kc). O ile w treści umowy termin zapłaty kary umownej nie został określony, wierzyciel dla skuteczności potrącenia musi wcześniej wezwać dłużnika do zapłaty (postawić wierzytelność w stan wymagalności). Do takich wniosków może prowadzić wykładnia art. 455 kc, zgodnie z którym jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania.

Co prawda na chwilę obecną Sąd Najwyższy nie opublikował uzasadnienia przyjętego orzeczenia, niemniej jednak nawet w świetle takiej wykładni przepisów można polemizować z rozstrzygnięciem Sądu I instancji. Wypada bowiem zgodzić się z twierdzeniem, że o ile umowa nie określa terminu płatności kary umownej, potrącenie jest możliwe dopiero w przypadku postawienia takiej wierzytelności w stan wymagalności (wezwania do zapłaty). Jednak samo zgłoszenie zarzutu potrącenia stanowi o postawieniu go w stan wymagalności (przez oświadczenie o potrąceniu strona zgłasza swoje roszczenie o zapłatę kary umownej). Analogicznie w sprawach o zapłatę roszczenia, którego termin nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, skuteczność pozwu nie jest uzależniona wyłącznie od uprzedniego wezwania do zapłaty. Powód, decydując się na wywołanie sprawy sądowej, naraża się jedynie, że przy pierwszej czynności procesowej roszczenie zostanie uznane, a brak wcześniejszego wezwania wywoła skutek z art. 101 kpc, tj. obowiązek zwrotu kosztów pomimo faktycznie wygranej sprawy.

Reasumując: zgłoszenie w toku postępowania sądowego zarzutu potrącenia przy nadaniu mu wymaganej formy (oświadczenia materialnoprawnego) jest możliwe w sposób skuteczny, jednakże brak wcześniejszego wezwania do zapłaty kary umownej może wywołać skutek w postaci obowiązku poniesienia całości kosztów postępowania pomimo wygrania sprawy (w całości lub w części).